Miałem kiepski dzień
Miałem kiepski dzień – awaria auta, mandat, a do tego deszcz cały dzień. Żeby się oderwać, przeglądałem neta i przypadkiem natknąłem się na billionaire spin. Z nudów odpaliłem Plinko. I właśnie wtedy padła pierwsza duża wygrana. Nawet nie chodziło o kasę, ale o poprawę humoru. Trochę jak promień słońca w polski listopad.
0 Comments 0 Shares